Witajcie! Nazywam się Violetta. Jestem wysoką brunetką o pięknych, dużych brązowych oczach i promiennej cerze. Mieszkam w Buenos Aires razem tatą Germán Castillo, jest on bardzo kochany, lecz bywa często nadopiekuńczy. Mam też ciocię Angie i babcię Angelicę. Nie chodzę do szkoły, mam guwernantkę. Natomiast codziennie uczęszczam do szkoły muzycznej "Studio On Beat". Są tam najlepsi przyjaciele na świecie, a szczególnie Camila i Francesca. Bardzo je kocham, są jak siostry których nigdy nie miałam. Są też Leon i Diego. Leon był moją pierwszą prawdziwą miłością,a Diego...mhm, sama nie wiem, ale wiem że nie jest mi obojętny. W Studio jest wiele innych przyjaciół, które nie zawsze mają dobre intencje. Bardzo cenię sobie wszystkie lekcje, ale najbardziej podobają mi się zajęcia z Pablo. Zawsze znajduje sposób na zjednanie sobie młodzieży. Ma on bardzo dobre podejście do nas i do życia. Tydzień temu w Studio została oznajmiona, w celu poznania innej kultury i tańca, wycieczka do Polski! Odbędzie się ona za kilka dni. Większość uczniów naszej szkoły jest bardo chętna. Będziemy mogli zobaczyć tamtejszą młodzież, podczas ich występów, oraz także sami będziemy mogli wystąpić. Jest tylko jeden problem, nie jestem pewna czy tata pozwoli mi jechać, aż tak daleko. No i ciekawe co będzie między mną a Diego, no i jest jeszcze Leon, który dla mnie zerwał z Larą.
_________________________________________________________________________________ Mam nadzieję, że podoba wam się mój prolog oraz będziecie odwiedzać mojego bloga i czytać dalsze posty. No i oczywiście proszę o szczere komentarze. (czy się wam podobało, czy nie. Możecie także pisać swoje pomysły) Pozdrawiam.
Supcio! Czekam na next:)
OdpowiedzUsuńBardzo mi się podoba ten prolog! jest super! czekam na next! :D
OdpowiedzUsuńŚwietny ten prolog czekam na natępny :)
OdpowiedzUsuń